Nowości

Na początku chciałbym odpowiedzieć na postawione wyżej pytanie. Oczywiście, że nie. I jest to moim zdaniem olbrzymi problem milionów ludzi na całym świecie. W moich wcześniejszych artykułach podawałem cytaty ze Słowa Bożego, w których Chrystus mówi, co należy zrobić, aby być zbawionym. W żadnym z nich nie ma mowy o konieczności bycia w jakiejkolwiek organizacji.

 

Kiedyś chodziłem do Kościoła Katolickiego. Wtedy myślałem, że kościół załatwi za mnie sprawę mojego zbawienia. Myślałem, że otrzymując chrzest, komunię i bierzmowanie, jestem na dobrej drodze do życia wiecznego, ewentualnie po odbyciu pokuty w czyśćcu. Wierzyłem w to, że kościół znając Biblię, przekazuje mi wiedzę potrzebną do zbawienia. Nie czułem potrzeby sięgnięcia do źródła w celu sprawdzenia, czy jest wszystko ok. Nie czytałem Biblii. To było bardzo wygodne i proste. W końcu ja miałem lat kilkanaście, a kościół był „od zawsze”. Nie śmiałem polemizować wówczas z jego doktrynami...

 

 

Będąc w liceum przestałem chodzić do kościoła. Uznałem, że Bóg jest tylko dobrem i że moja frekwencja na mszach nie będzie miała żadnego znaczenia. Że postępując dobrze zostanę zbawiony. Zatem przestałem już opierać się tylko na sakramentach i obrzędach kościelnych, z którymi już wówczas nie do końca się zgadzałem. Skupiłem się na uczynkach. Chciałem koniecznie mieć na swoim koncie więcej tych dobrych, a mniej złych. I wydawało mi się, że miłosierny Bóg, który zna moje serce, weźmie mnie do siebie po mojej śmierci. Ciągle jednak nie zaglądałem do Biblii, bo niby po co? Nie zastanawiałem się w ogóle, co tak naprawdę stało się na krzyżu. Liczyło się tylko dobro i zło, i oczywiście ja tu byłem nieomylnym sędzią. 

 

 

Potem nastąpił szereg wydarzeń, które dość szczegółowo opisałem w świadectwie mojego nawrócenia. Upamiętałem się i narodziłem się na nowo z Ducha Świętego. Jezus zmienił moje życie. Na krótko przed tym wydarzeniem kilka razy byłem w Kościele Chrześcijan Baptystów. I tam usłyszałem Dobrą Nowinę. Dowiedziałem się, że za moje grzechy Jezus umarł na krzyżu, i że do zbawienia należy tylko przyjąć jego ofiarę. Wziąć to, co jest za darmo. Że należy przed Bogiem stanąć takim, jakim się jest. Bez upiększeń, bo Bóg zna moje serce. I rzecz bardzo ważna. Z ust pastora Marcina usłyszałem, że bycie baptystą, że przynależność do tego kościoła nie zapewni mi zbawienia. Był to dla mnie szok, że pastor nie namawia mnie do „zapisania” się do zboru, a wręcz przeciwnie - ostrzega przed powierzeniem swojego losu organizacji. Nie bardzo wiedziałem, dlaczego tak jest. W dalszym ciągu bowiem bardzo słabo znałem Biblię (przeczytałem wówczas tylko Objawienie św. Jana). Zacząłem się nad tym wszystkim zastanawiać, zacząłem czytać o baptystach. Wcześniej byłem bardzo sceptycznie nastawiony do wszystkich kościołów i organizacji. Spodziewałem się, że wszędzie jest tak samo, i że również w tym kościele będą mnie namawiać do „zapisania się”. A tu usłyszałem o konieczności przyjścia do Chrystusa, a nie do kościoła. Usłyszałem, że należy po prostu zaufać słowom zapisanym w Bibii.

 

 

Właśnie minęły dwa miesiące od mojego nawrócenia. W dalszym ciągu nikt nie namawiał mnie do wstąpienia do Kościoła Baptystów. Co ciekawe, przed wstąpieniem do Kościoła Katolickiego nikt nie pytał mnie o zdanie. Nikt nie pytał mnie, czy się na to zgadzam. Byłem przecież malutkim dzieckiem. Teraz słyszę za to, że wstąpiłem do jakiejś sekty, która poprzewracała mi w głowie (a przecież Kościół Chrześcijan Baptystów sektą nie jest, patrz chociażby Ustawa z 30 czerwca 1995r.). Hmmmmm... Biorąc pod uwagę wszystko, co do tego miejsca napisałem, jest to po prostu nie logiczne. Idąc jednak dalej, gdy rozmawiam z ludźmi o Bogu, o Jezusie Chrystusie, mam dziwne odczucie, że wszyscy czekają na to, że będę ich zachęcał do zapisania się do mojego „nowego” kościoła. A ja tego nie zrobiłem ani razu. Po co miałbym to robić, skoro wiem, że przynależność do jakiegokolwiek kościoła nie zapewnia zbawienia. Ja po prostu zachęcam wszystkich do czytania Biblii i do uwierzenia oraz zaufania Chrystusowi. Daję świadectwo mojego nawrócenia i dzielę się moją radością. Wierzę, że jestem zbawiony i że nic nie może już tego zmienić. Wierzę w 100% Jezusowi. Teraz wiem, że Bóg zna moje serce i mimo to mnie kocha. Gdyby Bóg uzależniał moje zbawienie od mojego postępowania, to nie miałbym życia wiecznego. Na szczęście dla mnie i dla wszystkich ludzi, Bóg wiedział, że sami z siebie nie jesteśmy w stanie żyć bezgrzesznie, że nie jesteśmy w stanie wypełnić całego zakonu. I dlatego zesłał swojego Syna, aby On umarł za nasze (moje) grzechy dla naszego (mojego) zbawienia.

 

 

Ostatnio dość często zaglądam na strony internetowe zarówno Kościoła Baptystów, jak też Kościoła Katolickiego. Co baptyści sądzą na temat zbawienia? To, co jest zapisane w Biblii. Zachęcam do wejścia tutaj, aby zapoznać się z poglądami Kościoła Baptystów. Co natomiast Kościół Katolicki twierdzi o zbawieniu? Tu trzeba zagłębić się w katechizm (dostępny tutaj). Nie chcę w tym miejscu krytykować i polemizować z doktrynami tam zawartymi. Jednak, jak już wcześniej pisałem, po prostu nie zgadzam się z wieloma z nich, poczynając od chrztu w wieku niemowlęcym i jego zbawczej mocy. W wyszukiwarce na stronie Kościoła Katolickiego www.opoka.org.pl wpisałem wyraz „zbawienie”. I ku mojemu zaskoczeniu i radości znalazłem jeden artykuł autorstwa księdza Mariusza Pohla „Zbawienie dokonuje się przez wiarę”. Nic dodać, nic ująć. Należy tylko zadać pytanie. Dlaczego zatem tak wiele osób (ja też do nich należałem) sądzi, że zbawienie osiąga się przez sakramenty lub dobre uczynki? Dlaczego tak dużą wagę przypisuje się tradycji, katechizmowi i ustaleniom soborów, a tak małą Biblii? Dlaczego wiele osób sądzi, że sama przynależność do Kościoła Katolickiego (lub innego kościoła bądź organizacji) może zapewnić zbawienie?

 

 

Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. Ew. Łukasza 23:40-46

 

 

Zbawienie osiąga się przez prawdziwą wiarę w Jezusa Chrystusa oraz powierzenie właśnie Jemu swojego życia. Żadna organizacja, żaden kościół nie zapewnia sam z siebie życia wiecznego. To, że człowiek szuka, oprócz osobistej społeczności z Bogiem, również społeczności z innymi wierzącymi jest oczywiste i też bardzo ważne, ale nie zapewnia zbawienia. Poznanie i zrozumienie Bożego Planu Zbawienia zajęło mi bardzo dużo czasu. Wiele moich lat zostało po prostu straconych. Ale odkąd całkowicie zaufałem Chrystusowi wiem, że jestem zbawiony. I z radością chcę być przez niego używany. Chcę po prostu pełnić wolę Boga. Chcę głosić Ewangelię, której się absolutnie nie wstydzę, gdyż "jest ona mocą Bożą ku zbawieniu, każdego, kto wierzy" (Rzym. 1,16)...

 

 

Amen.

 

Może Cię to zainteresować...

Rick Warren - Kościół kąkolu

25-04-2014 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Już w maju 2010 r. ostrzegaliśmy na łamach naszej strony przed pastorem Rickiem Warrenem, jego naukami i jego książką "Życie Świadome Celu". Czy były to ostrzeżenia bezpodstawne? A może Rick Warren od tego czasu zauważył swoje błędy i zawrócił z błędnej drogi? Zachęcamy do obejrzenia filmu "Kościół kąkolu", w którym bardzo szczegółowo przedstawiono wizje i plany pastora Warrena i jemu podobnych ludzi.  Jeśli kiedykolwiek ktoś polecał ci przeczytanie książki "Życie Świadome Celu" lub "Kościół Świadomy Celu", najlepiej obejrzyj wcześniej "Kościół kąkolu". Może dzięki temu nie skorzystasz z propozycji lektury tych "bestsellerów"... Jeśli jednak już przeczytałeś którąś z ww. książek lub nawet obie...

Czytaj więcej

Czy jesteś gotowy na śmierć?

22-09-2012 Ważne pytania Rafał Zbieć

"Z niewyjaśnionych przyczyn kierowca mercedesa zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym samochodem marki renault. Zginęła pasażerka osobowego renault a obaj kierowcy z obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala" - poinformował January Majewski z Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Dodał, że prawdopodobnie jedną z przyczyn wypadku była gęsta mgła, która ograniczała widoczność na drodze. Do wypadku doszło na DK10 w miejscowości Szumanie (woj. mazowieckie), około godziny 8:00 rano na trasie Warszawa-Bydgoszcz. (źródło informacji) W powyższym wpisie nie ma nic niezwykłego. Przecież codziennie, niestety, zdarzają się tragiczne wypadki drogowe, w których giną ludzie. Tym razem jednak wszystko wydarzyło...

Czytaj więcej

A Ty za kogo mnie uważasz?

04-05-2009 Refleksje autorów Rafał Zbieć

    Kim jestem w Twoich oczach? Jeśli mnie znasz, to zapewne możesz wiele o mnie powiedzieć. Może jestem np. Twoim kolegą z pracy, może jestem Twoim przyjacielem, może jestem sąsiadem z bloku?   A może jestem w Twoich oczach kimś, kto rok temu coś sobie wymyślił i mówi teraz o tym całemu światu? Może widzisz we mnie tylko baptystę, który wyparł się wiary katolickiej? Może uważasz mnie za człowieka zwerbowanego przez sektę, którego trzeba ratować :) ?   A może jestem Twoim bratem w Chrystusie? Może uważasz mnie za kogoś bardzo Ci bliskiego i drogiego?   Jeśli mnie nie znasz osobiście, ale czytasz od czasu do czasu tę stronę, to może widzisz we mnie po...

Czytaj więcej

Przecież to takie proste!

12-11-2008 Refleksje autorów Rafał

„Przyjaciela mam, co pociesza mnie, Gdy o Jego ramię oprę się. W Nim nadzieję mam, uleciał strach, On najbliżej jest, zawsze troszczy się Jezus…"     Czy to proste jest zaufać Jezusowi i pójść Jego śladami? Dzisiaj wydaje mi się to bardzo proste. Jak sobie pomyślę, że z podjęciem tej decyzji czekałem ponad rok, to ciężko mi w to uwierzyć. Dzisiaj nie wahałbym się ani chwili. Co zatem powstrzymywało mnie przed powierzeniem swojego życia Jezusowi?

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

Z zakonu do Chrystusa - świadectwo nowego narodzenia Iwony

23-02-2013 Świadectwa Rafał / Iwona

"Niesamowity jest Bóg i to, że mamy poprzez Jego Syna przystęp do Niego samego, dzięki ofierze Jezusa Chrystusa. To, że mogłam się narodzić na nowo widzę jako cud i wielką łaskę od Boga, zważywszy na to, co się ze mną działo i jak bardzo byłam związana z kościołem rzymskokatolickim." Czy można być bliżej Boga, niż we wspólnocie zakonnej? Okazuje się, że tak. Mało tego, będąc w zakonie można w ogóle Boga nie znać... Zachęcamy dzisiaj do przeczytanie świadectwa nowego narodzenia Iwony, która chcąc iść za Jezusem była 5 lat w zakonie. Jednak dopiero po opuszczeniu tej wspólnoty prawdziwie poznała Chrystusa, który...

Czytaj więcej

Dzisiaj w świetle Biblii

03-09-2009 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Parę dni temu dostałem link do blogu pastora Mariana Biernackiego "Dzisiaj w świetle Biblii", który jest komentarzem brata Mariana do aktualnych wydarzeń, zjawisk i trendów społecznych z Biblijnej perspektywy. Bardzo zaciekawił mnie ten blog i zaglądam tam codziennie. Poniżej zamieszczam dzisiejszy wpis na blogu "Kocham. Utrzymuję w karności", w którym słusznie brat Marian zwraca uwagę na różnicę pomiędzy biciem pod wpływem emocji i znęcaniem się nad dzieckiem, a utrzymywaniem go w karności. Kto żałuje swojej rózgi, nienawidzi swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu [Prz 13,24]. Zachęcam do przeczytania poniższego wpisu.   Kocham. Utrzymuję w karności! W dniu wczorajszym ruszyła II edycja kampanii...

Czytaj więcej

W duchu i prawdzie

05-01-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. (Dz. Ap. 17:24-25) Obejrzałem niedawno dokument "W domu Ojca mego jest komnat wiele". Przedstawia on Bazylikę Grobu Pańskiego i to, co się w niej dzieje na co dzień. Bazyliką opiekują się i dokonują w niej religijnych obrzędów katolicy, koptowie, prawosławni, Ormianie, Etiopczycy, Syryjczycy, a 2 rodziny muzułmańskie mają w rękach klucze do Bazyliki. We wnętrzu Bazyliki, wg ww. grup...

Czytaj więcej

Jezus Eucharystyczny

18-05-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego (Ew. Mateusza 24:23-27)   Ze zdziwinieniem zauważyłem ostatnio, że rodzice, posyłający w maju swoje dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, nie zdają sobie nieraz sprawy z tego, że podczas Sakramentu...

Czytaj więcej

Sonderkommando - dowody Holocaustu

20-03-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W wakacje 2014 r. wraz z moją mamą i synem pojechaliśmy do byłego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau (Oświęcim - Brzezinka). Chciałem na własne oczy zobaczyć dowody zbrodni popełnionych przez hitlerowców. Na koniec pobytu odwiedziliśmy również księgarnię, gdzie zakupiliśmy kilka książek na temat obozu. Jedną z nich była książka "...płakaliśmy bez łez..." z relacjami byłych więźniów obozu, członków żydowskiego Sonderkommando, okrutnie wykorzystywanych przez nazistów w procesie mordowania ludzi (głównie Żydów) w komorach gazowych. Autorem książki jest Gideon Greif, który poświęcił 16 lat swojego życia na badanie tematu Sonderkommando. Niewielu członków Sonderkommando przeżyło Holocaust, gdyż naziści za wszelką cenę chcieli zamordować wszystkich bezpośrednich...

Czytaj więcej

Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.2

03-04-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii". Można zapoznać sie też z artykułem "Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.1"   Poniższe aktualizacje są moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie mają charakteru medycznych zaleceń. Nie mają charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, lecz tym kto jedynie i zawsze jest nieomylny jest Bóg. Tylko Bóg jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest...

Czytaj więcej

Człowiek z Nieba

12-07-2009 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

„Jestem Człowiekiem z Nieba! – krzyknąłem z całej siły. – Mieszkam we wsi Ewangelia! Ludzie nazywają mnie Gwiazdą Poranną! Mój ojciec to Obfite Błogosławieństwo! A matka to Wiara, Nadzieja, Miłość!” Właśnie w taki sposób brat Yun wszczął alarm i ostrzegł swoich braci i siostry, gdy został aresztowany przez chińskie służby bezpieczeństwa . Od tej pory jest znany jako „Człowiek z Nieba”. Jednak po przeczytaniu tej wielce inspirującej i dramatycznej historii z życia brata Yuna, czytelnik nie powinien mieć żadnych wątpliwości, kto jest prawdziwym Człowiekiem z Nieba.  Śmiało można zatem zgodzić się z autorem tej książki (Paul Hattaway), który stwierdził: „Ktoś powiedział: To...

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Kryzys sumienia Świadka Jehowy

04-06-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Strzeż się organizacji. Jest zupełnie niepotrzebna. Nie potrzebujesz żadnych reguł oprócz reguł biblijnych. Nie usiłuj wiązać cudzych sumień, i nie pozwól, by inni wiązali twoje. Tak wierz i tak bądź posłuszny, jak obecnie rozumiesz Słowo Boże i nadal wzrastaj w łasce, poznaniu i miłości dzień po dniu." * W powyżej zacytowanych słowach nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie to, że pochodzą one z czasopisma Strażnica, wydanego na początku lat osiemdziesiątych 19 wieku przez Świadków Jehowy. Dzisiaj, za wypowiedzenie takich słów, każdy Świadek Jehowy zostałby wykluczony z organizacji. Dlaczego? Bo to całkowicie neguje konieczność istnienia Ciała Kierowniczego ŚJ, którego członkowie wraz z...

Czytaj więcej

Maria - matka Jezusa

20-08-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2010 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny także w wersji audio/wideo.     Jest wiele postaci opisanych na kartach Biblii, które mogą i powinny być dla każdego wierzącego człowieka wzorem do naśladowania. Jednymi z wielu są na pewno Mojżesz, Abraham, Daniel, Noe, Dawid, czy też apostołowie Piotr, Paweł, Jan.... Takim wzorem jest też w wielu aspektach matka Jezusa – Maria. Dlaczego te postaci można postawić za wzór do naśladowania? Pomimo, że byli grzesznikami, jak wszyscy inni ludzie urodzeni już po grzechu Adama i Ewy w Edenie, to jednak ich życie charakteryzowało się wiarą w Boga oraz ufnością i posłuszeństwem wobec Stworzyciela...

Czytaj więcej

Ekumenizm, tak czy nie?

17-01-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  18 stycznia rozpoczyna się kolejny już ekumeniczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, pod hasłem wersetu z Dziejów Apostolskich  2:42 "Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach". Czy narodzony na nowo człowiek, wierzący w Jezusa Chrystusa - żywego Boga, powinien się cieszyć z takiego dążenia do jedności i uczestniczyć w takich działaniach? Czy też raczej powinien widzieć w tym podwaliny ustanowienia jednej światowej religii, jednego kościoła, na czele którego stanie antychryst? Jesteś zainteresowany tym tematem? Kliknij na więcej :)        

Czytaj więcej

Ekumenizm ma się dobrze!

19-03-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Wiele wskazuje na to, że wybór Jezuity Jorge Mario Bergoglio na papieża Kościoła rzymskokatolickiego, przyśpieszy proces jednoczenia różnych kościołów w ramach działań ekumenicznych. Jak donosi serwis ekumenizm.pl, ewangelikalni są zachwyceni papieżem Franciszkiem! Są już pierwsze przykłady tego zachwytu we wpisach polskich pastorów protestanckich. A na mszy inaugurującej pontyfikat nowego papieża, oprócz hierarchów prawosławnych i przedstawicieli Kościołów luterańskiego i anglikańskiego, byli także baptyści i metodyści (źródło). Czy jest się z czego cieszyć?

Czytaj więcej

Bez mojej zgody

24-08-2009 Pozostałe Rafał Zbieć

„Bez mojej zgody” – to tytuł nowego filmu, na którym byłem w kinie. Zwiastuny były intrygujące. Czy rodzice mogą zdecydować się na kolejne dziecko, aby tym sposobem ratować żyjącą jeszcze, ale bardzo chorą córkę? Czy narodzona w tym celu dziewczynka nie będzie miała do nich o to pretensji? Czy ma prawo pozwać ich do sądu i nie zgodzić się na oddanie siostrze nerki? Jednak to nie te dylematy zwróciły moją uwagę i skłoniły do napisania tego artykułu. Jeśli chcesz przeczytać moje refleksje, po prostu kliknij na „więcej”.

Czytaj więcej

Koronawirus największym problemem człowieka?

11-03-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

  Czy koronawirus jest teraz największym problemem człowieka? Tak twierdzi wielu. Zachęcamy do odsłuchania naszego studium biblijnego "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć?", gdzie temat chorób i koronawirusa na wstępie również się pojawia. {mp3}Mateusza/206_Ew_Mat_ukrzyzowanie_Jezusa_27_31-56_cz.6{/mp3} Kontynuacją jest studium  "Dlaczego Jezus Chrystus musiał zmartwychwstać?", podczas którego na wstępie nawiązujemy również do "pandemii" koronawirusa. Ważniejsze jednak jest to, co omawiamy dalej. Czyli śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa. Zachęcamy też do odsłuchania  studium "Zaraza w świetle Biblii", aby znaleźć właściwy, czyli biblijny punkt odniesienia w obecnej sytuacji. Jak wygląda "zaraza" koronawirusa na tle zarazy i plag, które mamy opisane w Piśmie Świętym? {mp3}Zaraza/Zaraza_w_swietle_Biblii{/mp3}     Poniższy artykuł jest moją opinią na temat aktualnej...

Czytaj więcej

"Ryzykanci" - Co na moim miejscu uczyniłby Jezus?

13-12-2008 Zachęcamy do... Rafał

„Jest rok 1886. Małe miasteczko amerykańskie Raymond, niedaleko Chicago. Nikt udający się w tę wiosenną niedzielę do kaplicy nie przeczuwał tego, co nadchodziło. Po doskonałym kazaniu na mównicy pojawił się nagle zupełnie obcy człowiek. Wyglądał na włóczęgę. Zasiadająca w ławkach elita towarzyska zupełnie nie wiedziała, jak się zachować. Nikt nawet nie drgnął. Obcy podzielił się krótko swymi myślami na temat kazania i kilkakrotnie zadał nurtujące go pytanie. W najmniej oczekiwanym momencie stracił przytomność. Tydzień później już nie żył. Minęły dwa tygodnie...

Czytaj więcej